Niepewność

364.

Moją dzisiejszą inspiracją stała się po prostu ta niepewność. Zastanowiło mnie to, czy jest możliwe, by wspaniałą i harmonijną pod każdym względem kompozycję utworzyły elementy zupełnie inne w swej naturze, kontrastowe pod każdym względem, będące przeciwieństwami zupełnymi. Niczym ten żółto-słoneczny turkus, na który patrząc mam od razu w głowie wspomnienie soczystych gruszek w pełni lata oraz ten fiolet jadeitów nasuwający mi skojarzenia z koszem pełnym dojrzałych śliwek albo jagód nazbieranych samodzielnie w pachnącym lesie. Czy mogą one pokochać się estetycznie najczystszą miłością, czy też pozostać raczej na bazie przyjaźni będącej miłości pełnej jedynie odblaskiem, jakgdyby jej jedynie składnikiem, jednym z wielu?  Czy to jest przyjaźń zatem, czy to jest kochanie?  - jak pisał Adam Mickiewicz, a za nim śpiewał Marek Grechuta. Tylko przyjaźń, czy już kochanie? A może aż przyjaźń? Może także jedno i drugie tym samym będące?  W moim przypadku jest to nieustająca miłość do turkusu w jego różnych pięknych postaciach, który sam w sobie jest dla mnie idealny, zaś co do jadeitu, to przyjaźnię się z nim od jakiegoś czasu. Zobaczymy jednak co z tego wyniknie, gdyż z tą przyjaźnią tak to już jest, że niewiadomo kiedy może przerodzić się ona w wielką miłość...A być może zawsze nią jest, tylko czasem nie umiemy dostrzec tego w porę i stąd ta niepewność.

Życzę Wam i sobie wyzbycia się niepewności i podążania drogą wiary.

Dobrego czasu Wszystkim.

23 komentarze:

Lily pisze...

Dziękuję za wizytę u mnie:-))) Właśnie obejrzałam na Picassaweb Twoją biżuterię i jestem zachwycona:-)
Najbardziej powaliły mnie na kolana: http://picasaweb.google.com/filoarte.blog/Filoarte#5432543786975154530

http://picasaweb.google.com/filoarte.blog/Filoarte#5432546599547194850


http://picasaweb.google.com/filoarte.blog/Filoarte#5432546674311900242

http://picasaweb.google.com/filoarte.blog/Filoarte#5432547228872834226


http://picasaweb.google.com/filoarte.blog/Filoarte#5432546280736685554

http://picasaweb.google.com/filoarte.blog/Filoarte#5432547126816785682

Pozdrawiam serdecznie:-)

Nessa pisze...

cudne zestawienie kolorów ;)

Anna pisze...

Niepewność? Widać warto czasem zaryzykować, by osiągnąć taki efekt! :)

zielonooka pisze...

hmmm podobaja mi sie kolczyki i juz lece do galerii by zdecydowac sie na te jedne;)

Lu pisze...

Bardzo energetyzujące połączenie wybrałaś. Dla mnie to one ze sobą trochę walczą który piękniejszy, który przejmie palmę pierwszeństwa. Nic z tego dopiero razem to jest tak bardzo doborowa mieszanka :)

Filoarte pisze...

Pięknie Dziękuję Kobietki za każde słowo, cieszę się bardzo, że ta mieszanka kolorystyczna Was nie zraziła:)
*Lily dziękuję za pierwsze odwiedziny i za tak miłe słowa:)
*Nesso miło, że Ci się podoba:)
*Anno masz rację, że warto jest ryzykować i przezwyciężać niepewności:)
*Zielonooka czekam zatem na Twoją decyzję:)
*Lu Dziękuję:)Pięknie to ujęłaś.

Moli1978 pisze...

A to ja dziękuję bardzo za takie pochwały na mym blogu - nie wiem która lepsza - czy Matki czy wisiora :D
Pozdrawiam

madzia pisze...

Zestawienie kolorów ciekawe... niby trochę się gryzą, ale jak im się przyjrzeć to pięknie wyglądają :)

Pozdrawiam

Ludkasz pisze...

cudownie to zestawiłaś, wyszedł przepiękny komplet
i tak pięknie potrafisz go wyeksponować, pokazać, sfotografować, ech....zazdroszczę;)

nannala pisze...

MRAU !
świetna biżu !
takiej mi trzebaa :)

Filoarte pisze...

Dziękuję Wam bardzo Kobietki, jesteście przemiłe, to mobilizuje do pracy, miód na moje serce lejecie, mam nadzieję się nie przesłodzić, tylko "tworzyć" coraz to lepsze prace:)
P.S.Ludko wiele czasu zajęła mi nauka podstaw fotografii, wciąż jestem na początku tej drogi;)
Pozdrawiam Was bardzo ciepło!

Sylvia pisze...

Dziękuję za odwiedziny u mnie:) Po południu miałam trochę czasu więc przeznaczyłam go na przejrzenie Twojego bloga. No i -jestem pod wrażeniem!
Jako, że mam słabość do wszelkiego rodzaju korali, branzoletek, kolczyków itp. siedziałam i gapiłam się w monitor niczym w jakimś transie.
Podziwiam zdolności no i wytwory Twoich zdolnych rąk!
Pozdrawiam!

Szkatułka z wyobraźnią-Ola pisze...

A mi się takie przeciwstawności podobają bardzo;) Nawet jakiś czas temu założyłam fioletowe rajstopy i żółtą apaszke;) Niby się gryzły,a jednak pasowały do siebie;)Komplet przepiękny moim zdaniem;)Pozdrawiam cieplutko

elisaday79 pisze...

Jeśli niepewność popycha Cię do takich eksperymentów to bardzo dobrze! Ciekawe twory powstają!:)Połączenie jest piękne i niebanalne. Czasem warto przełamywać schematy i nie trzymać się konwencji. Ryzykowne...ale intrygujące:)Bardzo piękne!:)
Dziękuję za odwiedziny u mnie i ciepłe słowa!
Pozdrawiam pogodnie!:)

Kaprys pisze...

Obejrzałam i padłam ...
Nie mogę się pozbierać ...
Piękna ...
Fantastyczna ...
Pomysłowa...
i (aż słów brak)
Jestem pod wrażeniem !!!
Pozdrawiam Aga

MariaPar pisze...

Witaj Filoarte ! Dziękuję za odwiedziny i dobre słowo ! Trochę zajęło Mi czasu poznanie Twojego bloga. Jestem oczarowana ! Tworzysz prawdziwe klejnoty. Pozdrawiam

cyrylla pisze...

To b. piękny komplet: nie tylko zestawienie kolorystyczne mi się podoba ( jest odważne ale b. udane) ale też wykorzystanie srebra :-)
Miło że do mnie zajrzałaś i zostawiłaś ślad :-)
Pozdrawiam

Zielicha pisze...

Witam! Dziękuję za przemiły komentarz :) Piękną biżuterię robisz.
"Niepewność" idealne połączenie, a wydawałoby się, że nie mogą istnieć obok siebie, a jednak wystarczy spojrzeć na ogród latem.
Są śliczne tak jak „Wehikuł czasu”
Pozdrawiam serdecznie

arsarnem pisze...

piękna kolorystyka,fiolety takie soczyste:)cudna bizuteria:)

boniusia pisze...

fajna kolorystyka...

slavkosnip pisze...

Twoje zestawy kolorystyczne w koralach zachwycają oko nawet takiego profana w tej dziedzinie jak ja! Miłość w różności na tym to chyba polega. Każde dwie natury są zupełnie inne i jakoś muszą koegzystować ze sobą jeżeli zdecydowały się być razem! Idąc na kompromisy we wzajemnych różnicach i okazując wobec siebie wielkoduszność wzajemną można jako tako koegzystować wspólnie na dłuższą metę! Nie wiem jak to jest z kamieniami czy coś do siebie czują czy też nie? Turkusy ale te klasycznie zielone nieodmiennie kojarzą mi się z ozdobami wschodnimi na sprzętach użytkowych i starej broni. Na takiej tarczy perskiej potrafiło być takich turkusików nawet około 600-800, nie licząc srebra, rozmaitych filigramów itp ozdób! Pozdrawiam serdecznie. P.S. Jak będę chciał coś wybrać dla mojej ukochanej, to wiem do kogo się udać!:)))

Florens pisze...

Ależ fantastyczne kolory!
Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej twórczości. Na co nie spojrzę - podoba mi się :)

Faith pisze...

Bardzo dziękuje za odwiedziny :) Również zamierzam wpadać do Ciebie częściej :) Zestawienie kolorów w Niepewności bardzo mi się podoba, kontrastowe, ale ma coś w sobie zachęcającego :) Robisz ponadto bardzo ładne zdjęcia biżuterii :) Wysłałabym Ci wyróżnienie, ale szczerze mówiąc, mam bloga od stosunkowo niedawna i nie bardzo wiem, skąd takie wyróżnienia się bierze i jak w społeczności blogowej wysyła :D Wstyd mi trochę, że taka początkująca w tym temacie jestem. Piękna biżuteria :) Pozdrawiam ciepło :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...