Kalejdoskop
środa, marzec 03, 2010
|
Etykiety:
hematyt,
kolczyki,
masa perłowa,
muszla Paua,
perły,
srebro,
Swarovski
|
This entry was posted on środa, marzec 03, 2010
and is filed under
hematyt
,
kolczyki
,
masa perłowa
,
muszla Paua
,
perły
,
srebro
,
Swarovski
.
You can follow any responses to this entry through
the RSS 2.0 feed.
You can leave a response,
or trackback from your own site.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

12 komentarze:
Urzekły Mnie te pierwsze, takie delikatne, kobiece. Pozdrawiam
Perły są boskie-w ogóle mam do nich słabość:)pozdrawiam:)
Mnie się generalnie te perły nie podobaly, ale jestem pod urokiem pierwszych kolczyków:-)
Ale cuda!
Jak nie lubię niebieskiego koloru tak te kolczyki z numerem 369 naprawdę mnie zachwyciły!
Aczkolwiek faworytem numer jeden jest dla mnie zestaw 370:)
Po raz kolejny nie mogę wyjść z podziwu!:)
Dziękuje za odwiedziny na moim blogu. Widzę , że piękności robisz. Naprawdę piękne, proste a zarazem takie wytworne. Widać że odnalazłaś swój styl.
Gratuluje i zapraszam częściej
Bardzo kobiece, super:)
Moim faworytem również są perły :)
perły górą :), te pierwsze zwłaszcza
a co do muszli paua to wiem, że na zdjęciach ciężko oddać cały urok, założę się,że na żywo cudnie się komponuje z tymi kryształkami :)
kolejne śliczności!
perły górą :), te pierwsze zwłaszcza
a co do muszli paua to wiem, że na zdjęciach ciężko oddać cały urok, założę się,że na żywo cudnie się komponuje z tymi kryształkami :)
kolejne śliczności!
śliczne a najbardziej nr 1 i 2:)
Pierwsze i drugie są prześliczne, delikatne i eleganckie. Cudne.
Ostatni komentarz to ja (Ewa)- oczywiście zalogowałam się nie tak :)
Prześlij komentarz