Pisanki po raz drugi
wtorek, marzec 30, 2010
|
Etykiety:
hematyt,
kolczyki,
koral,
labradoryt,
rodochrozyt,
srebro,
szafir
|
This entry was posted on wtorek, marzec 30, 2010
and is filed under
hematyt
,
kolczyki
,
koral
,
labradoryt
,
rodochrozyt
,
srebro
,
szafir
.
You can follow any responses to this entry through
the RSS 2.0 feed.
You can leave a response,
or trackback from your own site.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

6 komentarze:
A mi bardzo podobają się rzeczy, które robisz! Są takie wysmakowane, ale nie nudne :)
Te pierwsze wyglądają bardzo smakowicie-jak morele;)
Śliczne!!! Labradoryty muszą być piękne - widzę to:-) Rodochrozyty też śliczne! I podziwiam jak zawsze fotki na jasnym tle:-)
Labradorytowe najbardziej mi się podobają! Lubię je za to że przy swojej surowości tak niesamowicie się mienią.
Dziękuję Wam najpiękniej za każde Dobre słowo:)
Połączenie rodochrozytu z hematytem-piękne!!!
Prześlij komentarz