Letni podmuch wiatru znad Pacyfiku

 
600.

600 pozycja na moim blogu i wyjątkowa biżuteria, która stworzyła się sama dzięki naturalnemu pięknu Królowej wśród muszli, pochodzącej z Nowej Zelandii. Kiedy patrzę na te kolczyki dosłownie czuję podmuch wiatru znad oceanu i słyszę szum fal uderzających majestatycznie o brzeg. Kiedyś tam pojadę i zobaczę ją w jej naturalnym środowisku, a zbieranie muszelek na plaży będzie miało zupełnie inny wymiar. Ach zapomniałabym! Panie i Panowie, przed Państwem Cudowna Muszla Paua! Mając ją na uszach niemal słychać bicie serca Nowej Zelandii. 
P.S.Niech zwiastuje Ona w ten pierwszy dzień lata początek Raju na Ziemi w każdym zakątku Świata. Niech się dzieje!

11 komentarze:

Yba pisze...

Przepiękne kolczyki i Cudowna Muszla Paua. I Nowa Zelandia, moje marzenie!
Dobrego Lata, niech się dzieje!

Filoarte pisze...

Ybo dziękuję:) Uwielbiam Pauę. Niech się dzieje!

Carmen pisze...

Wyjątkowe :) Pozdrawiam i zazdroszczę talentu... :)

Filoarte pisze...

Carmen dziękuję pięknie:) Pozdrawiam Cię serdecznie.

Ludkasz pisze...

świetne:)

AiraArt pisze...

Piękne! Paua jest magiczna.

slavkosnip pisze...

Są bardzo piękne i subtelne zarazem:)

Filoarte pisze...

Serdecznie Wam Kochani dziękuję:)

Sylvia pisze...

Agnieszko, jeśli znajdziesz chwilę i będziesz miała ochotę to zapraszam do zabawy w siedem - tak z przymrużeniem oka;)

Lu pisze...

Agnieszko jakie cudne, masz rację czuje się podmuch wiatru na policzku i słyszy szum,
pozdrowienia, jeszcze letnie ;)
Lu

@nne pisze...

wonderful earrings! @nne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...